Vlepki ideologiczne zapewne towarzyszą zjawisku od początku (nie mówiąc o walce z okupantem). Każdemu vlepkarzowi może zdarzyć się vlepka o wymowie politycznej czy ideologicznej, dlatego poruszam tu raczej przypadki wykorzystywania vlepek przez organizacje.

Opisuję też pierwszą komercyjną vlepkę, czy też naklejkę i wydarzenia z nią związane.




Lewicowa Alternatywa:
Być może pierwsza organizacja, korzystająca z vlepek. Dość drastyczne teksty i obrazki pokroju "Balcerowicz musi odejść".



Federacja Anarchistyczna:
Właściwie jedyna tolerowana przez vlepkarzy organizacja. 14 października 2000 odbyła się wystawa vlepek w poznańskim squocie Federacji Anarchistycznej. Anarchiści byli bliscy vlepkarzom z trudnych do wyjaśnienia przyczyn, wydaje się że powodem było pewnego rodzaju pokrewieństwo sposobu myślenia, ale trudno to zanalizować.



Federacja Zielonych:
Na jednym z warszawskich niedzielnych lepień pojawił się jeden z Zielonych, niestety za bardzo agitował i się wymądrzał. Część byłych anarchistów chyba wspomaga Zielonych.



Vlepki każdej z tych organizacji zawsze były drukowane w wysokiej jakości, w kolorze i masowo.




Opycha:
Pierwszą komercyjną vlepką była naklejka Opychy, odrazu gdzy się pojawiła vlepkarze zaczęli ją zrywać, była do tego bardzo dobrze przystosowana z uwagi na źle dobrane środki produkcyjne. Niedługo potem na vrondzie pojawiła się niejaka Daria Morawska, przedstawicielka firmy produkującej Opychę. Pojawiła się, by badać, co na to vlepkarze. Vlepkarze odpowiedzieli około 83 mejlami (w pierwszym tygodniu) na dwie strony każdy, a treść ich wszystkich można streścić.:
Opycha zarabia na vlepianiu, nie płaci ZTM za reklamę (czyli nas okrada).
Ogółem zerwano bardzo dużo Opychy, lecz następna komercyjna vlepka, której pojawienie się przypadło na wakacje po Wielkiej Schizmie nie mogła być już zerwana do tego stopnia, bo nie było komu tego robić, a vlepek było już bardzo dużo. Teraz firmy raczej rzadko robią vlepki reklamowe, nie spełniają one swojej funkcji.